Realizacja · projekt własny

Techniczne SEO: z 67 do 185 stron w indeksie Google w niecałe 5 tygodni

67 → 185 stron w indeksie Google w niecałe 5 tygodni, 5 wersji językowych.

Projekt własny, nie wdrożenie u klienta. Wszystko poniżej zrobiliśmy w naszej aplikacji AI (Fattly.app). U klientów stosujemy te same metody, ale nie podajemy wyników, których jeszcze nie mamy.

Punkt wyjścia

Aplikacja miała dziesiątki podstron (generatory, poradniki, porównania), ale w Google Search Console większość wisiała jako „Wykryta, obecnie niezindeksowana”. Google znał adresy, tylko nie chciał ich odwiedzać. Do tego treść w kilku językach była serwowana pod jednym adresem, z językiem zapisanym w ciasteczku, więc wyszukiwarka widziała tylko jedną wersję.

Co zrobiliśmy

  1. Osobne adresy dla języków. Wersja angielska w katalogu głównym, polska, niemiecka i hiszpańska pod własnymi ścieżkami, ze zlokalizowanymi adresami i znacznikami hreflang dla 5 wariantów.
  2. Porządek dla robotów. Mapa strony generowana automatycznie razem z nowymi stronami, robots.txt blokujący części aplikacji, które nie powinny trafiać do indeksu (panel, API), stabilne daty ostatniej zmiany.
  3. Szybkie, stabilne odpowiedzi. Publiczne strony przeszły z wyłączonego cache na cache CDN. Robot dostaje odpowiedź od razu, więc w tym samym czasie odwiedza więcej adresów.
  4. Treść i linkowanie. Odświeżenie ok. 30 poradników (aktualna treść, linki do powiązanych stron), sekcje „Czytaj również”, linki w stopce do stron usług.
  5. Dane strukturalne. FAQ i artykuły opisane w schema.org na stronach, które tego potrzebowały.
  6. Sygnały marki poza stroną. Wpisy w katalogach oprogramowania i rejestrach (m.in. Wikidata, katalogi aplikacji i serwerów MCP), z których prowadzą prawdziwe linki.
  7. Zgłaszanie i kontrola. Ponowne zgłoszenie mapy strony i najważniejszych adresów w Search Console, a potem codzienny podgląd raportu stron.

Wynik

Liczba stron w indeksie Google wzrosła z 67 do 185 w niecałe 5 tygodni. Skok zaczął się w dniu wdrożenia zmian w cache i treści, a kolejne strony wchodziły wraz z nowymi sygnałami marki.

Czego się nauczyliśmy

  • „Wykryta, niezindeksowana” to zwykle problem techniczny i budżetu odwiedzin robota, a nie „za mało artykułów”.
  • Wersje językowe pod jednym adresem to dla Google jedna strona. Bez osobnych adresów i hreflang tłumaczenia nie istnieją w wyszukiwarce.
  • Pojedyncza zmiana rzadko wystarcza. Działa połączenie techniki, treści i sygnałów spoza strony.

Co to znaczy dla Twojej firmy?

Te same metody stosujemy u klientów: najpierw pomiar i diagnoza, potem zmiany o największym wpływie, na końcu kontrola wyniku. Zakres i cena: usługa SEO techniczne.

Inne realizacje

Kontakt

Który proces zabiera najwięcej czasu?

Wystarczą 2–3 zdania: czym zajmuje się firma i który proces chcesz oddać jako pierwszy. Odpowiemy, czy agent ma tu sens i od czego warto zacząć.

Formularz kontaktowy